Najszybsza pomoc na obolałe kolana. Sprawdzone okłady dla każdego, kto cierpi na ból stawów, a zwłaszcza kolan.

Wiele osób cierpi i skarży się na ból kolana. Przy pracy fizycznej i codziennych obowiązkach jest to dość częsta przypadłość.

Nie można jej lekceważyć, ból bowiem utrudnia nam codzienne funkcjonowanie, odbiera chęć do aktywności fizycznej i nie możemy przez niego spać.  Nie ważne czy ból jest wynikiem choroby, kontuzji czy urazu, nie ważne jaką ma intensywność – bez dwóch zdań życie z nim nie należy do łatwych i przyjemnych.

Jest na to niezawodny sposób – cudowna maść, która niemalże od razu przyniesie nam ulgę! Gdy poskarżyłam się mamie na ból kolana spowodowany maratonem w pracy ta poleciła mi domowy sposób na pozbycie się okropnego bólu. Na początku nie uwierzyłam jej, że bez wizyty w aptece będę w stanie poczuć ulgę. Jednak z uwagi na późnią godzinę stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia.

Potrzebujemy:

  • łyżkę sody;
  • łyżkę soli;
  • łyżkę miodu
  • łyżkę musztardy

Przygotowanie:

Wszystkie składniki należy razem wymieszać. Mieszankę należy nałożyć na bolące kolano, owinąć folią. Dodatkowo dobrze jest owinąć to miejsce szalikiem. Z takim “opatrunkiem” kładziemy się spać. Rano wstajemy i spłukujemy wszystko letnią wodą. Sposób ten świetnie działa również kiedy zebrała nam się w kolanie woda.

Jeśli Twoja skóra jest wrażliwa bądź jesteś alergikiem, bardzo proszę, spróbuj najpierw zastosować miksturę na nadgarstku. Dzięki temu sprawdzisz czy nie uczuli Cię ona i nie spowoduje problemów. Zabieg ten można powtarzać nawet 5 dni z rzędu.

Po tym czasie powinno się przestać odczuwać ból lub powinien się on znacznie zmniejszyć. Jeśli problem jest nawracający – powtarzaj tą czynność.  Otrzymałam także drugą cenną radę – jeśli boli nadgarstek, wystarczy natrzeć go maścią ze smalcu i chili w proszku. Świetnie rozgrzewa i niweluje ból.

Jeśli nie chcemy leczyć kolana pierwszym sposobem, przygotowałam dla Was także drugi. Opowiedział nam o nim szwagier podczas ostatniej wizyty. Początkowo śmialiśmy się z jego staroświeckiego sposobu ale stwierdziliśmy, że skoro musztarda i miód robią takie cuda to czemu by nie spróbować.

Przygotowanie:

Potrzebujemy zwykłych liści kapusty. Moczymy je kilka minut w ciepłej wodzie, następnie osuszamy i kładziemy między dwoma kawałkami folii. Wałkiem do ciasta przejeżdżamy po nich kilka razy. Powoduje to przerwanie się żyłek rośliny, uwalniają się substancje lecznicze. Nakładamy na kolano (świetnie sprawdzą się także na opuchnięte kostki), zawijamy gazą lub bandażem i zostawiamy na noc.

Jeśli jednak nie przemawia do Was żaden z tych sposobów to przygotowałam także trzeci. Potrzebujemy do niego:

  • około 250 gram czystej maści, oleju kokosowego lub wazeliny;
  • posiekany rozmaryn – dwie garście;
  • pojemnik na naszą maść;

Musimy podgrzać tłuszcz, można to zrobić na przykład w kąpieli wodnej. Do masy dodajemy rozmaryn. Studzimy naszą miksturę i odstawiamy do następnego dnia.  Kolejnego dnia ponownie podgrzewamy maść, przecedzamy ją przez czystą szmatkę. Dzięki temu nie będzie w niej kawałków rozmarynu. Następnie odstawiamy maść do krzepnięcia. Przechowujemy ją w lodówce.

Mam nadzieję, że chociaż jeden (a najlepiej wszystkie!) ze sposobów przypadły Wam do gustu i pozwolą pozbyć się natrętnego bólu kolan (i nie tylko).

error: Treść zabezpieczona !!