Ziemniaki dociskane dnem plastikowej butelki — kuchenna sztuczka, która krąży po sieci

W mediach społecznościowych rozchodzi się sposób na pieczone ziemniaki, w którym zamiast tłuczka albo szerokiego noża używa się zwykłej pustej butelki po wodzie. Ugotowane bulwy dociska się jej dnem tak, żeby pękły i rozpłaszczyły się na blasze, a dopiero potem trafiają do piekarnika.

Efekt polega na powiększeniu powierzchni. Rozgnieciony ziemniak wystawia na gorące powietrze znacznie więcej brzegów i nierówności niż całe warzywo czy równa kostka, więc skorupka robi się chrupiąca, a środek zostaje miękki i wilgotny. Karbowane dno butelki dodatkowo odciska rowki, w których zbiera się tłuszcz i przyprawy.

Jak to zrobić krok po kroku

Najlepiej sprawdzają się małe, młode ziemniaki o zbliżonej wielkości, gotowane w mundurkach w osolonej wodzie do momentu, gdy widelec wchodzi bez oporu. Trzeba je odcedzić i odparować, bo mokra skórka nie zbrązowieje.

Ciepłe bulwy układa się na blasze wyłożonej papierem, w odstępach, i dociska dnem butelki — bez pośpiechu, aż ziemniak spłaszczy się do grubości mniej więcej centymetra i popęka po bokach. Butelka powinna być sucha i czysta, a nacisk równomierny, inaczej środek się rozjedzie.

Potem oliwa albo roztopione masło, sól, pieprz, czosnek granulowany, wędzona papryka lub zioła prowansalskie. Piekarnik nagrzany do 200 stopni, blacha na środkowym poziomie, około 25–30 minut, do wyraźnego zarumienienia brzegów. Kto lubi mocniej przypieczone, może na ostatnie minuty włączyć termoobieg z grillem.

Ziemniaki dociskane dnem plastikowej butelki — kuchenna sztuczka, która krąży po sieci

Dlaczego akurat butelka

Plastikowe dno jest szersze niż większość tłuczków, więc ziemniak rozpłaszcza się równo, a nie rozpada na kawałki. Butelkę trzyma się za szyjkę, co daje lepszą kontrolę nacisku niż przyciskanie dłonią rozgrzanego warzywa. Do gorących ziemniaków warto wziąć butelkę o grubszych ściankach, cienki plastik potrafi się odkształcić.

Ci, którzy nie chcą używać butelki, osiągają podobny efekt spodem szklanki albo płaskim dnem kubka. Zasada zostaje ta sama: rozgnieść, natłuścić, doprawić i upiec do chrupkości.

Co podać do środka

Tak przygotowane ziemniaki najczęściej podaje się z gęstym sosem czosnkowym na jogurcie, z kwaśną śmietaną ze szczypiorkiem albo z sosem ziołowym. Sprawdzają się jako dodatek do mięs z grilla i pieczonego kurczaka, ale równie dobrze wchodzą jako samodzielna przekąska, posypane startym parmezanem na kilka minut przed końcem pieczenia.

error: Treść zabezpieczona !!